Subskrybuje zawartość


Nasze zdjęcia!


Tąpadła - 21.09.2003

Sztolnia chromitu w Tąpadłach, ze względu na swoje położenie, jest obiektem dobrze znanym wrocławskim nurkom jaskiniowym. Wielokrotnie służyła również za poligon doświadczalny podczas corocznych warsztatów jaskiniowych. W tym roku, na początku lata, wejście do sztolni zostało zamknięte ze względu na mieszkające tam nietoperze. Po kilku rozmowach telefonicznych z kierownictwem parku krajobrazowego udało się ustalić, że od września sztolnia będzie otwarta. Korzystając z okazji i pięknej pogody umówiliśmy się na nurkowanie.

Spotkaliśmy się o godzinie 10:00 przed polaną, podzieliliśmy dobytek pomiędzy Magdę, Wiktora i mnie i ruszyliśmy w kierunku sztolni. Nasz ekwipunek (a zwłaszcza butle) budził spore zdziwienie wśród licznych grzybiarzy...

   
Krata w sztolni
Transport sprzętu
Michał Gignal pod powierzchnią wody w szybie
Szyb zalany wodą w kopalni chromitu w Tąpadłach

Aby dojść do zalanego szybu trzeba najpierw pokonać ok. 200 m całkiem wygodnego korytarza. Na miejscu zobaczyłem dwa stykające się ze sobą szyby. Do jednego wrzuciliśmy szpeja z kamieniami na linie żeby uniknąć poręczowania w pionie. Ubrałem suchara, zarzuciłem na plecy zestaw 2x8L i zanurzyłem się. Woda miała przejrzystość ok. 2-3m - była w niej jakaś zawiesina. Na dole szybu zwiedziłem ślepą komnatę i po chwili poszukiwania popłynąłem właściwym korytarzem. Na całej długości spągu ciągnęły się szyny kolejowe. Na wysokości 1m woda wyraźnie rozwarstwiała się, poniżej była słaba widoczność i zawiesina, a powyżej widoczność ograniczał jedynie zasięg światła. W pierwszej chwili odniosłem wręcz wrażenie, że wynurzyłem się z wody - dopiero bąble wydobywające się z automatu uświadomiły mi, że wciąż jestem zanurzony. Po kilkunastu metrach dopłynąłem do zwrotnicy i rozwidlenia korytarzy. Zwiedziłem obie odnogi. W obu przypadkach w odległości ok. 5-6m od końca korytarzy woda robiła się krystalicznie czysta - aż się wracać nie chciało. Wynurzyłem się po 29 minutach.

Podsumowując, sztolnia w Tąpadłach niewątpliwie jest warta zwiedzenia. To bardzo interesujące miejsce do trenowania nurkowania jaskiniowego.

Michał Gignal


 

Copyright © 2004 Grupa Nurków Jaskiniowych KTJ PZA, ver. 6.0
 
Początek strony