|
|
Opis zalanego chodnika w sztolni odwadniającej rejon miasta Wałbrzycha
Przy użyciu technik nurkowych, 21 grudnia przeprowadzono penetrację całkowicie zalanego chodnika idącego od szybu "w Porcelania" w kierunku południowo- zachodnim (do szybu "Julia"). W akcji wzięli udział nurkowie : Wiktor Bolek, Michał Stajszczyk oraz grupa wspomagająca w składzie : Maciej Madziarz, Maciej Mieszkowski, Krzysztof Panfil.
Badany odcinek chodnika jest na całej długości prosty. Azymut "w głąb" wynosi 215 stopni. Od szybu "w Porcelanie" można poruszać się brodząc w wodzie i ciągnąc za sobą ponton. Woda staje się jednak coraz głębsza i po 305 metrach zbliża się na tyle do stropu, że dalszy transport pontonu jest niemożliwy. W tym miejscu rozpoczęto właściwe nurkowanie od przywiązania poręczówki do kabla energetycznego, ciągnącego się przez cały czas po lewej ścianie, kilkadziesiąt centymetrów poniżej stropu. Po kolejnych 20 metrach strop schodził pod wodę i należało rozpocząć oddychanie z aparatów. Chodnik przez cały czas miał regularny przekrój : ok. 1.5 m wysokości i 1.2 m szerokości. Na 50 m nastąpiła zmiana. Szerokość wzrosła do 1.5 - 2.0 metra. Ocios stanowiła nieregularna lita skała. Na 65 m jest miejscowe, dramatyczne zmniejszenie wysokości do ok. 50 cm, przy niezmienionej szerokości. Zwężenie to powstało w wyniku osunięcia się kamieni ze stropu. Ten zawał częściowo przegrodził przekrój chodnika. Natomiast w stropie utworzyła się komora częściowo wypełniona powietrzem. W tym miejscu chodnik był częściowo omurowany. Pomiędzy omurówką a stropem powstała wolną przestrzeń. Zwężenie było tylko na długości ok. 0.5 m. Dalej korytarz jest szeroki jak poprzednio. Na odcinku kolejnych kilkunastu metrów nastąpiło obsunięcie się kamieni z lewej ściany i lewej części stropu. Kabel energetyczny, który biegł wzdłuż tej ściany jest całkowicie przykryty kamieniami. Sytuacja powraca do normy na 80 m, gdzie po raz kolejny zastabilizowano poręczówkę. Dalej , aż do końca spenetrowanego odcinka (150m) ocios jest regularny, wysokość 1.5 m, szerokość 1.2 m. Chodnik schodzi coraz głębiej pod wodę. W najodleglejszym punkcie przyrządy pomiarowe wskazywały -2.8 m głębokości. Końcówkę poręczówki (z markerem 150) przywiązano tradycyjnie do kabla.
W tym miejscu przerwano akcję ze względu na zmącenie wody. Dalsza penetracja jest możliwa bez żadnych przeszkód. Powrót nastąpił w całkowicie zmąconej wodzie przy zerowej widoczności.
Wiktor Bolek
Copyright © 2004 Grupa Nurków Jaskiniowych KTJ PZA, ver. 6.0
|
 |